środa, 12 października 2016

Przyjmując perspektywę autoetnograficzną, opisowo odpowiedz na następujące pytania:

  1. Jakie gesty lub słowa są dla Ciebie typowe?
Uśmiech
Uważam, że wskazanie typowego dla siebie gestu nie jest łatwe. Często nawet nie jesteśmy świadomi, że dany gest często nam towarzyszy. To co zaobserwowałam u siebie i co, myślę, można zakwalifikować do gestu typowego dla mnie to uśmiech. Uśmiecham się kiedy komuś za coś dziękuję i kiedy ktoś dziękuje za coś mnie. Uśmiecham się na powitanie i na pożegnanie kogoś i w wielu innych sytuacjach. Dlaczego? Bo uważam, że uśmiech wart jest miliony! Nie jest oczywiście tak, że 24 godziny, 7 dni w tygodniu się uśmiecham. Każdemu zdarzają się gorsze dni, to naturalne. Ja też nie zawsze mam ochotę uśmiechać się do innych, kiedy ja sama nie czuję się najlepiej i też czasem wstaję lewą nogą, jak każdy. Jednak moim zdaniem siła uśmiechu jest olbrzymia, dlatego może warto czasem zmusić się do niego? Podobno sama reakcja mimiczna może wpłynąć na wywołanie pozytywnych emocji. Wiadomo, że uśmiech nie może być sztuczny, „przyklejony” na stałe, bo wtedy wywołuje negatywne wrażenie. Dlatego nie uśmiecham się na siłę, ale po prostu staram się cieszyć nawet drobnymi rzeczami. A skoro uśmiech może poprawić mi nastrój i czasem zredukować stres to ja wolę się uśmiechać :) 

Kciuk w górę to również typowy dla mnie gest. Używam go często podczas internetowej komunikacji ze znajomymi


2.      W jaki sposób zwykle dbasz o swoje ciało / o swój wygląd?
Staram się dbać o swoje ciało, czy też wygląd, dlatego:
Codziennie ćwiczę

Używam kosmetyków do pielęgnacji skóry (maseczki, balsamy, kremy)
Dbam o włosy – używam dobrej jakości kosmetyków (maski, odżywki, olejki do włosów), regularnie odwiedzam fryzjera

Zdrowo się odżywiam, chociaż zdarzają się czasem wyjątki :)
Unikam używek a więc np. nie palę papierosów
3.      Z jakiego powodu ostatnio płakałeś/aś lub śmiałeś/aś się?

Niedawno widziałam się z moimi przyjaciółmi. Spotkania z nimi zawsze są dla mnie odskocznią od codziennych obowiązków i problemów. Podczas tego spotkania szczerze śmiałam się wielokrotnie. Oglądaliśmy śmieszne kabarety i filmiki w Internecie. W towarzystwie śmiech jest zaraźliwy. Wydzielają są endorfiny i wszyscy mają dobry humor. Przypominały nam się zabawne sytuacje z przeszłości. Znamy się już wiele lat, mamy podobne poczucie humoru i mnóstwo wspólnych zdarzeń, z których teraz wspólnie się śmiejemy.

4.      Jakiego rodzaju duchową aktywność codziennie podejmujesz?

Analiza dnia
Codziennie wieczorem, zanim zasnę myślę o tym, co wydarzyło się tego dnia. Zastanawiam się wtedy co zrobiłam dobrze, a co mogłam zrobić lepiej. Rozmyślam co mnie zaciekawiło, a co mi się nie podobało. Dzięki temu lepiej poznaję siebie.

Muzyka
"Muzyka uspokaja umysł, ułatwia wzlot myśli, a gdy trzeba, pobudza do walki".
- Agrippa Von Nettesheim

Rozmowa
"Przyjaciele spotykają się, aby się lepiej poznać i pokochać. Przyjaciele są szczęśliwi, gdy się spotykają, mówią sobie wszystko, kim są i czym żyją".
- Luciano Cian

Rozmowa z bliską osobą jest dla mnie pewną formą codziennej aktywności duchowej. Lubię wtedy opowiadać o swoich przemyśleniach i uwielbiam słuchać o rozważaniach bliskiej mi osoby. Nawet jeśli nie mam możliwości porozmawiania twarzą w twarz zawsze pomaga również rozmowa telefoniczna.

Modlitwa

5.      Jaką książkę (pomijając lektury zadane na zajęcia) ostatnio przeczytałeś/aś?
Lubię czytać książki pełne akcji, trzymające w napięciu aż do ostatnich stron. Właśnie taką książką okazała się być przeczytana przeze mnie ostatnio trylogia amerykańskiego autora Jamesa Dashnera pt. Więzień labiryntu. W tej książce dużo się dzieje: jest walka na śmierć i życie; mnóstwo tajemnic, które wyjaśniają się z biegiem czasu; emocje takie jak lęk, chęć ucieczki a nawet przeżycia; bezsilność, ale książka ta uczy też współpracy między ludźmi w niezwykle trudnych warunkach. Chęć poznania odpowiedzi na te wszystkie zagadki, które pojawiają się w powieści sprawia, że historia bohaterów niezwykle wciąga. Książka jest o tyle ciekawa że faktycznie można ją porównać do labiryntu, z którego chcemy się wydostać. Pierwsza część zachęca do czytania drugiej, po przeczytaniu drugiej zaś bez najmniejszego zawahania sięgamy do ostatniej części powieści.

6.      W jakiego rodzaju działaniach jesteś najbardziej kreatywny/a?
Uwielbiam organizować przyjęcia dla znajomych i bliskich. Myślę, że jestem w tym najbardziej kreatywna. Znając konkretną osobę wiem jaki styl do niej pasuje, co lubi a czego nie cierpi, dlatego bez problemu mogę ustalić tematykę imprezy i dopasować wszystkie elementy tak, żeby osoba ta była zadowolona. Przy organizowaniu tego typu imprez staram się, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, ważny jest każdy szczegół: dekoracje, jedzenie, muzyka… Radość na twarzy osoby, dla której to robię zawsze utwierdza mnie w przekonaniu, że warto było się postarać :)



Odczucia i przemyślenia
Szczerze mówiąc, gdy usłyszałam w jakiej formie trzeba wykonać zadanie nie byłam zachwycona. W głowie pojawiła się myśl „przecież wszyscy będą to czytać”. Jednak gdy zaczęłam już odpowiadać na pytania, nie sprawiło mi to dużego problemu. Zaletą tego zadania jest na pewno to, że skłania do zastanowienia się nad sobą, a to czy podzielimy się naszymi wnioskami z innymi, decyduje już każdy z nas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz